Opowieść o miłości, bliskości i o tym, że życie może być piękne nawet w listopadzie.
Niełatwo trafić do krakowskiej biblioteki przy ulicy Cichej. Jeśli już ktoś zapląta się w okolicy, zwykle nie zagląda do środka. Odrapane mury, witryna pełna staroci i przysypiająca za ladą pani Waleria. A jednak każdy, kto odważy się przestąpić próg, wyjdzie odmieniony. Nie tylko za sprawą książek…
Julia przyjeżdża do Polski z dwójką małych dzieci i bagażem tajemnic. Nina, niegdyś diwa estrady, teraz planuje zejść ze świata na własnych zasadach. Michał chce przejąć zakład introligatorski po dziadku. Losy tej trójki splatają się w magicznym miejscu ukrytym w sercu Krakowa.
Wejdź do „Biblioteki na Cichej” i zaczytaj się w historii, która rozgrzewa jak jesienna herbata z miodem, imbirem i cytryną.