To jedna z tych historii, w której ktoś musi zostać zraniony.
Roman Bednarek po śmierci żony próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Gdy przedstawia dwudziestoletniemu synowi, Erykowi, swoją narzeczoną, Sylwię, wierzy, że wreszcie odzyskał spokój.
Eryk od początku jej nienawidzi. Widzi w niej kolejną kobietę, która chce zająć miejsce jego matki — i nie zamierza ułatwiać jej życia. Złośliwości, prowokacje i wojna pod jednym dachem szybko stają się ich codziennością. Do czasu, gdy jedno zdarzenie zmienia wszystko. Granica między niechęcią a fascynacją zaczyna się zacierać, a Sylwia coraz wyraźniej czuje, że relacja z synem jej narzeczonego wymyka się spod kontroli. Wie, że to nigdy nie powinno się wydarzyć. Eryk nie zamierza jednak udawać, że nic nie czuje.
Im bardziej próbują walczyć z tym uczuciem, tym mocniej wpadają w relację, która może zniszczyć całą rodzinę.