Koniec lat osiemdziesiątych dla górniczego Wałbrzycha jest wyjątkowo trudny. Kiedy cały kraj pokłada wielkie nadzieje związane z transformacją ustrojową, otwarciem granic i odzyskaną wolnością, mieszkańcy Dolnego Śląska zastanawiają się, czy będą w stanie przetrwać, bowiem nowe władze zdecydowały o wygaszaniu kopalń. Ingrid, zaradna żona dyrektora jednej z nich, doskonale wie, że idą trudne czasy, a zmiany będą tylko na gorsze. Henryk też zdaje sobie z tego sprawę, choć z całych sił stara się zaklinać rzeczywistość. Czy jego brat, Antoni - gorliwy komunista, pomoże rodzinie utrzymać się na powierzchni? Jaką rolę w ich życiu odegra przedwojenna willa o uroczej nazwie Wandzia?