Ten tomik nie jest o alkoholu.
Jest o samotności, która wlewa się w człowieka
jak płynne milczenie.
O nocach, które pachną demem i wspomnieniem ciepła,
a także o porankach, w których szklanka
staje się lustrem.
To opowieść o tym, że nawet z dna butelki -
może zobaczć niebo -
jeśli przestanie się szukać dna.