NOWE, REPORTERSKIE SPOJRZENIE NA SPRAWĘ, KTÓRA WSTRZĄSNĘŁA POLSKĄ
Stoję przed tym domem piąty, może szósty raz. Większego i ładniejszego nie ma w całej wsi. Nowy
płot, za którym krząta się siwy, średniego wzrostu, szczupły mężczyzna w jasnym swetrze z kolorową
apaszką pod szyją.
– Szukam pana Kulpińskiego – zagaduję.
– To ja jestem Stanisław Kulpiński – przedstawia się mężczyzna. – Dziękuję, ale nie rozmawiam z
dziennikarzami, bo i tak napiszecie swoje. Ciągle te same głupoty, ciągle same wymysły. Żadnej
prawdy…
– A jaka jest prawda?
W grudniu 1976 roku tuż po pasterce na oczach ponad trzydziestu osób zamordowano dwunastoletniego Miecia, jego osiemnastoletnią siostrę Krysię, jej męża Staszka i ich nienarodzone dziecko.
Nigdy wcześniej ani później nie zdarzyło się, by niemal cała wieś tak zawzięcie chroniła morderców. Przysięgali własną krwią. Milczeli, bo „król” Jaś zagroził, że spotka ich ten sam los.
*
Wojciech Malicki poświęcił ponad trzydzieści lat na odkrycie i zrozumienie, co dokładnie wydarzyło się tamtej nocy i w kolejnych miesiącach. Rozmawiał ze świadkami, dotarł do rodzin morderców, a nawet udało mu się porozmawiać z jednym z nich. Odkrył fakty, które pozostawały nieznane jeszcze długo po ostatnim procesie i wymierzeniu kary.
To najpełniejsze śledztwo dotyczące zbrodni połanieckiej.
Zebrany przez autora materiał to wstrząsające uzupełnienie historii, o której opowiada najnowszy serial Jana Holoubka „Wśród nocnej ciszy”.