Po ukończeniu studiów Marek Fus odniósł pierwszy aktorski sukces - zagrał jedną z głównych ról w dużej produkcji kinowej i szykował się właśnie do zagrania kolejnej, gdy wybuchł koronawirus. Chłopak musiał zatem porzucić marzenia o karierze. Zaczął zarabiać jako dostawca w sklepie internetowym, lecz wciąż marzył o powrocie do zawodu aktora. Niestety, gdy pandemia dobiegła końca, okazało się, że popadł w zapomnienie. Bezskutecznie zgłaszał się na castingi, co powodowało u niego rosnący stres. Już zaczął rozważać porzucenie zawodu, gdy rozmowa z kuzynem nasunęła mu pewien pomysł. Postanowił postawić wszystko na jedną kartę i udawać, że jest gejem. Niestety, nie wziął pod uwagę tego, że przy okazji skomplikuje sobie życie osobiste