LUDZIE CHĘTNIE WYDAJĄ WYROKI, NIE ZNAJĄC PEŁNEGO OBRAZU SYTUACJI
Po nagłym wyjeździe Grace w codzienność June i Damiena wkrada się pustka. Oboje uciekają w alkohol, próbując zagłuszyć to, czego nie potrafią nazwać.
W tym samym czasie Josephine Byers próbuje utrzymać na powierzchni resztki własnego świata. Odkąd jej brat Archie został skazany, wszystko się posypało: straciła rodzinny dom, tonie w długach, a pod opieką ma dwóch młodszych braci. Choć pracuje na dwie zmiany, przyjmuje kolejną ofertę. Zastępuje Grace w siłowni, mimo że to oznacza wejście do miejsca pełnego niechęci i niedopowiedzeń, gdzie June otwarcie okazuje jej niechęć, a Damien traktuje jak obcą, jakby w przeszłości nie mieli ze sobą nic wspólnego.
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy pod domem Josephine pojawia się James Vanderbilt syn człowieka odpowiedzialnego za wyrok na Archiem. Proponuje jej układ: jeśli dziewczyna chce, by jego ojciec cofnął fałszywe oskarżenia, musi zostać jego tymczasową partnerką. Josephine brzydzi się tą propozycją, ale wie, że to jedyna szansa, by oczyścić imię brata i ściągnąć go z powrotem do domu. Wchodzi więc w świat wpływów i pozorów.
Nie przewiduje tylko jednego że wraz z tym układem powrócą sprawy, które latami spychała w najciemniejsze zakamarki umysłu. Prawda bowiem jest taka, że Josephine Byers od dawna nosi w sobie pęknięcia, których nikt nie widzi. Jak porcelana ustawiona wysoko na półce z daleka w nienagannym stanie, w środku pełna rys od uderzeń, o których nigdy nikomu nie opowiedziała.
TOM III SERII POZORÓW