Podczas pobytu dziadka i babci w sanatorium Krzysiek z mamą i siostrą przyjeżdżają do domu dziadków, aby zaopiekować się ich kotem. Zadanie wydaje się proste i przyjemne ale… nie z tym egzemplarzem! Kocisko, rasowy ragdoll o uroczym pyszczku, wszystkich terroryzuje! Nie toleruje hałasu, mięsko je tylko drobno pokrojone i o określonych, również nocnych porach, a światło w łazience musi być dla niego zawsze zapalone, inaczej nie skorzysta z kuwety, tylko... możecie się domyślić! Dziadek kocha swojego koteczka i uważa, że to są po prostu kocie rytuały, a nie – jak twierdzi mama – dziwactwa, które da się wyeliminować. Ale czy na pewno?