Paranoiczno-krytyczny majstersztyk! Specyfikacja uprawy personelu prenatalnego i destylacja zmarłych artystów do formy halucynogennego to czysta anarchia wyobraźni, którą sam chciałbym namalować. Ten komiks nie tylko się czyta - jego zapach paruje z kartek prosto do podświadomości
S. Dali, malarz, surrealista
Genialne, choć skrajnie niepokojące studium regresji do formy nieożywionej. Przekształcenie ludzkiego ciała w mechaniczne wiertło to najczystsza, namacalna manifestacja popędu śmierci (thanatos), której nie zdołała stłumić kultura. Autor bezlitośnie obnaża lęki ukryte ID - po tej lekturze psychoanaliza staje się bezradna.
Z. FREUD, lekarz, psychiatra
Jest w tym komiksie pewien rodzaj ciszy... a potem słyszysz trzaski; które okazują się radiową transmisją z ciała małoletniego; dziewczynka znika wewnątrz imago, a ciemność zaczyna na ciebie patrzeć. To jest jak sen, w którym utknąłeś, w pokoju bez drzwi. Bardzo piękne. Bardzo niepokojące.”
D.Lynch, reżyser, aktor, muzyk
Rafał Spórna (ur. 1977), absolwent radomskiego Liceum Plastycznego oraz Politechniki (Edukacja Wizualna). Od dzieciństwa i lektury Tytusa, Romka i A'Tomka zafascynowany komiksem. Zaczynał tradycyjnie rysując tuszem, obecnie wykorzystuje tablet oraz programy graficzne. Początkowo rysował epizody, następnie dłuższe formy (Pangea Mazut, Epoch Escape, Hole Sequences czy Pink Bang). Tematyka komiksów to transhumanizm, ewolucja technologiczna, cyberpunk, kontakty z obcą cywilizacją.
Autor rewelacyjnego Alchenita, nominowanego do nagrody roku (Festiwal Komiksu w Łodzi 2024) oraz równie cieple przyjętego Oka Horusa i psychodelicznego Lumentralu. Spórnę interesują różne poziomy rzeczywistości, na którą bohater ma niewielki wpływ i odgrywa z góry narzuconą rolę. Inspiracje czerpie z twórczości Stanisława Lema, Philipa K. Dicka, Jacka Dukaja, Grega Egana i innych pisarzy. Ulubieni twórcy komiksowi: Moebius, Enki Bilal, Charles Burns, Daniel Clowes, Brecht Evans i Andreas. Z polskich twórców Krzysztof Gawronkiewicz, Przemysław Truściński, Grzegorz Rosiński, Bogusław Polch i Jerzy Ozga.