Nawet nie wiem, którą część lubię najbardziej, ale chyba tę codzienną. Odczytuję w niej tyle z nas, i pewnie z każdej kobiety, mamy. Każdy z wierszy otwiera we mnie jakieś okna i okienka, każdy coś porusza. Są mądre, zgrabne, takie w punkt. Pełne zaskakujących myśli, skojarzeń, połączeń słów. Są na czasie i są kobiece. Intymne i uniwersalne.
Katarzyna Willmann,
bibliotekarka i animatorka kultury