[Rozprawa] jest prób[ą] opisania i częściowego przynajmniej zrozumienia egzotycznego „kraju”, w którym ten krótki, liczący w sumie nieco ponad 450 wersów cykl poetycki powstał i którego niewielką tylko cząstkę w sobie utrwalił. „Kraju” tego dzisiaj już właściwie nie ma, tymczasem, jak to chyba nietrudno zauważyć, bardzo wiele rzeczy robiono w nim niewątpliwie „inaczej”. Do tych właśnie „inaczej zrobionych rzeczy” należy również sama Sobótka. […] pisząc niniejszą książkę, występuję jako theôrós składający obszerną relację ze swojej pielgrzymki czy raczej całej długiej serii pielgrzymek powtarzanych od lat systematycznie i wciąż przynoszących nowe spostrzeżenia. Fragment Od autora