Deus mare, Batavus litora fecit
"Bóg stworzył morze, Holender wybrzeże" - jak mówi znane powiedzenie.
Kiedy lądujemy na lotnisku Schiphol pod Amsterdamem, nie myślimy o tym, że leży osiem metrów poniżej poziomu morza i jeszcze nie tak dawno tonęły tu statki. Tymczasem ponad jedna trzecia Holandii wyrwana została kapryśnym falom w wiekowej walce na śmierć i życie.
Holendrzy przechytrzyli Boga, wmieszali się w plan stworzenia. Ten pojedynek zaczął się na wodzie i trwa nadal, także na ziemi. Zmienił krajobraz i ludzi. Aby przetrwać, muszą być czujni, działać wspólnie. Dlatego stworzyli kanon zachowań, który przeprowadził ich przez głębokie wiry historii. Nauczyli się nie tylko dyscypliny, oszczędności, wytrwałości, kooperacji, ale także otwartości, tolerancji i zrozumienia. I wciąż chcą być najlepsi na świecie. Mają do tego prawo: poprawili przecież samego Boga.