Myślisz, że tylko obserwujesz. A jeśli od początku jesteś częścią tej gry?
Czytasz tę opowieść jak każdy thriller. Tylko skąd pewność, że nie została ułożona właśnie dla Ciebie?
W mieście, które próbuje zachować pozory normalności, ktoś zaczyna pisać własną, makabryczną historię. Ivo, młody technik kryminalistyki, dopiero wchodzi do świata, w którym każdy ślad może być kluczem albo pułapką. Na szczęście Anita – jego szefowa – ma duże doświadczenie i stopniowo wprowadza Ivo w skomplikowane realia śledztwa. Wkrótce trafiają na trop w sprawie, która wymyka się logice i zdaje się ich prowokować na każdym kroku.
Gdy media nadają zabójcy przydomek „Łowca Języków”, granica między śledztwem a grą zaczyna się zacierać. Ktoś obserwuje. Ktoś prowadzi narrację. Ktoś chce, żeby ta historia została opowiedziana, ale na własnych zasadach.
A najgorsze dopiero nadejdzie… Bo możesz śledzić każdy krok. Nie znaczy to jeszcze, że to Ty wybierasz kierunek.