✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
czasami strach jest silniejszy od miłości.
Marzenia są jak krople deszczu. Jest ich naprawdę wiele.
Najważniejsze to znaleźć odwagę by po nie sięgnąć.
Dagmara , Lena i Zyta- trzy muszkieterki, przyjaciółki, duchowe siostry.
Kobiety, które zawsze i wszędzie mogą na siebie liczyć.
A jednak matka Dagi postanowiła solidnie namieszać- umówiła ją na randkę z przyjacielem z dzieciństwa.
Kłopot w tym ,że dziewczyna ma swoje powody by nie iść na spotkanie i wcale nie chodzi tu o upływ czasu czy brak tematów do rozmowy.
Wtedy do akcji wkracza Helena - to ona proponuje, że uda się na tę niechcianą schadzkę i skutecznie zniechęci mężczyznę do kolejnych.
I rzeczywiście to robi , choć jej zabiegi czyli dziwne odzywki i dres włożony do restauracji zdają się przynosić inne rezultaty niż oczekiwała tego Lena.
Kłamstwa jednak mają to do siebie ,że prędzej czy później zawsze wychodzą na jaw i tak było również w tym przypadku.
Wówczas jednak chłopak chce rekompensaty za swój zmarnowany czas.
Przy okazji jednej z rozmów oboje dochodzą do wniosku ,że ich życie to pasmo porażek i wspólnie tworzą listę rzeczy na które nie znaleźli wcześniej czasu i śmiałości.
Czy teraz coś się zmieni? Czy tych dwoje da szansę uczuciu, które wisi w powietrzu?
Co właściwie ukrywa Lena I czy opieka nad babcią jest tylko pretekstem do tego by odmawiać sobie prawa do bycia szczęśliwą?
Pamiętam, że książki Pani Jagody poznałam zupełnym przypadkiem i od pierwszej chwili wyczułam w nich dużo wrażliwości i nadziei.
Tak było i tym razem - ta powieść opowiadała o szukaniu własnej drogi, nawet wtedy, gdy wydaje się ona zbyt kręta, zbyt trudna albo zupełnie nie dla nas. O uczeniu się odwagi małymi krokami, o podejmowaniu decyzji wbrew lękowi i o tym, że czasem największym aktem miłości jest pozwolenie sobie na szczęście.
To także historia o przyjaźni, która nie ocenia i nie naciska, lecz daje przestrzeń – by się potknąć, zawahać, a potem spróbować jeszcze raz. O kobietach, które wspierają się nie tylko w chwilach radości, ale przede wszystkim wtedy, gdy świat zdaje się mówić „nie”.
Autorka z niezwykłą czułością pokazuje, jak łatwo zagubić siebie w obowiązkach wobec innych i jak trudno później przyznać, że własne marzenia też zasługują na uwagę. Relacja Leny i mężczyzny, który pojawia się w jej życiu w najmniej spodziewany sposób, rozwija się subtelnie, bez fajerwerków, ale za to bardzo prawdziwie – poprzez rozmowy, niedopowiedzenia i wspólne odkrywanie tego, czego oboje sobie od dawna odmawiali.
To powieść, która otula, ale jednocześnie skłania do zadania sobie niewygodnych pytań:
czy naprawdę żyję tak, jak chcę?
czy strach nie rządzi moimi wyborami bardziej niż miłość?
Po lekturze zostaje w sercu miękki ślad – przypomnienie, że marzenia nie znikają, nawet jeśli długo po nie nie sięgamy. Czekają. Cicho. Dokładnie tak jak odwaga.