Kazek od strachów to opowieść niesamowita, snuta na granicy świata żywych i umarłych, utkana z zasłyszanych ludowych gadek. Prowadzi ją młody mężczyzna, który - jak mówi o sobie - nie ma specjalnych zalet, ale czuje nieodparte pragnienia przekraczania granic i rozjaśniania lokalnych tajemnic. We wsi istnieją strachy - istoty z pogranicza światów, a bohater decyduje się być pośrednikiem między nimi a ludźmi. Ta pasja staje się emblematem jego tożsamości, jego namiętnością; przynosi uznanie wsi, budzi zaciekawienie, ale i przeraża. Autor zdobywa się na ciekawy eksperyment językowy, dzięki czemu udaje mu się stworzyć wiarygodny świat, w którym trudna realność małopolskiej rzeczywistości poszerzona jest o sferę magii, tajemnicy, grozy. O to, co w człowieku nieodgadnione, ciemne, podświadome, kanalizowane przez wieki dzięki religii i rytuałom społecznym - akceptowanym i nieakceptowanym (szczególną rolę odgrywa wódka i bójki między wsiami). Ożywa w ten sposób to, co dziś pozornie nieobecne, bo wstydliwe, ukryte w rudymentach kultury.