Do pierwszego zamachu terrorystycznego w centrum Warszawy doszło bez ostrzeżenia. Drugi i trzeci sprawcy zapowiedzieli. Nie przedstawili żądań, nie wyjaśnili powodu, dla którego zamierzają jeszcze dwukrotnie uderzyć. Twierdzą jedynie, że w każdym kolejnym zginie więcej osób niż w poprzednim.
Tropów brakuje, służby wydają się bezradne. Całe miasto czeka na wykonanie wyroku, podczas gdy przebywający w zakładzie karnym Wiktor Forst trafia na poszlakę, która może pomóc w zapobiegnięciu tragedii. Sprawa sięga najwyższych szczebli władzy, do pomocy angażuje więc ludzi, którym może ufać: Joannę Chyłkę, Seweryna Zaorskiego oraz tych, za których mogą oni poręczyć.
ROZPOCZYNA SIĘ OSTATECZNA KONFRONTACJA ZE ZŁEM, KTÓRE JESZCZE NIGDY NIE BYŁO TAK GROŹNE.