Czekałem na rozwój zdarzeń… z braku lepszego określenia: jak mysz pod miotłą. Chociaż moje ciało zostało rozerwane na strzępy, wciąż tliła się świadomość. Powoli zaczynała mi uwierać, mojemu duchowi zaczęły kleić się oczy. Myślę, więc jestem… majaczyło w ciemnościach. Sytuacja klarowała się sama – oto muszę przestać rozumować.
Fragment powieści