Malta nie jest tylko pocztówkowym archipelagiem, krainą słońca i lazurowej wody, gdzie można przyjemnie spędzić wakacje. To przede wszystkim miejsce, w którym Europa spotyka się z Afryką, tradycje i lokalna kultura ścierają się z nowoczesnością i postępem, a codzienność bywa fascynująca, ale także zaskakująca i pełna sprzeczności.
Przez wieki te skaliste wyspy na Morzu Śródziemnym dla wielu były obiektem pożądania, traktowano je jak bramę do dwóch kontynentów. Właśnie dlatego każdy, kto w historii posiadł Maltę, zostawił po sobie widoczne do dzisiaj ślady nie tylko w architekturze, kulturze, ale też w pozornie zwykłej codzienności.
To nie jest przewodnik po zabytkach i plażach. To opowieść o miejscu, które potrafi równocześnie zachwycać i męczyć, fascynować i zaskakiwać. Reportażowa, osobista i pełna uważnych obserwacji książka o Malcie, jakiej nie pokazują foldery reklamowe ani biura podróży. Autorzy zabierają nas w podróż przez miejscowe rytuały, absurdy, kontrasty i historie ukryte w wapiennych skałach. Mówią o kraju tak małym, że niekiedy nie sposób znaleźć go na mapach, a zarazem tak wielkim duchem, że trudno przejść obok niego obojętnie.