Melancholia. O tych, co nigdy nie odnajdą straty to portret wielokrotny jednego z najbardziej tajemniczych stanów ludzkiej psychiki, a zarazem wyjątkowa próba językowego oswojenia pustki.
Autor wytycza własną ścieżkę przez historię myśli i sztuki, po drodze przywołując postaci, obrazy, teksty i idee, dzięki którym melancholia odsłania swe różnorodne oblicza. „Nic, które boli” nie wiąże się tu jedynie ze smutkiem i niemocą – bywa także subtelną odmianą świadomości, postawą wobec świata, czułością skierowaną ku temu, co utracone lub nieosiągalne.
W tym klasycznym już eseju Marka Bieńczyka erudycja splata się z osobistym tonem, a rozważania o historii splinu i artystycznych świadectwach życia syconego „czarną żółcią” umożliwiają refleksję nad wrażliwością w czasach ostatniego, współcześniejszego nam fin de siecle’u, sto lat po Baudelairze.