Pamięć, która ocala, nawet wtedy, jak napisał poeta, gdy ciężkie łzy spadają na ziemię. Ta piękna i niewyszukana metafora współtworzy całą mozaikę rodzinnych wydarzeń i wspomnień. Delikatna, subtelna liryka, w której czułość pulsuje pod powierzchnią słowa i serca. I te zaskakujące dygresje do otaczającego nas świata. I ta ciekawie odczytywana metafizyka dotycząca naszego istnienia.