– Co zrobiłeś? – Nie wiem. Dlatego nie mogę spać. – Nie w tym sensie. Gdy dowiedziałeś się, że zdradziła. – Wróciłem do Afryki. – Czemu jej nie zastrzeliłeś? – zapytał szczerze oburzony. – U nas tak się nie robi. – Jakbyś jej strzelił w łeb, to przynajmniej mógłbyś normalnie spać. Czternaście niepokojących opowiadań kreśli ponury obraz naszego świata, ale w każdym z nich autor pozostawia czytelnikowi szansę dostrzeżenia czegoś pięknego. Jászberényi zrobił w swojej prozie kolejny krok naprzód, pokazując niedowiarkom, że Węgry są równie egzotycznym miejscem jak Bliski Wschód. Nie ma znaczenia, jaka jest sceneria – bestialstwo i bezbronność człowieka zawsze wyjdzą na światło dzienne, podobnie jak dobro i zło. Świat jest cholernie samotnym miejscem, a jednak Jászberényi podejmuje próbę niemożliwego: opowiada historie, które ani trochę nie są rozrywkowe, lecz mimo wszystko, zważywszy na okoliczności, często niosą ze sobą otuchę. László Valuska, Könyves magazin