Jednej nocy granica między tym, co znane, a tym, co obce, przestaje istnieć
Jesienią 1992 roku w niewielkim warmińskim miasteczku zapada noc, która zamienia codzienne życie mieszkańców w koszmar. Nad torami pojawia się tajemnicza łuna, na ulicach zaczynają krążyć obce istoty, a znana rzeczywistość rozpada się w jednej chwili.
Wszystko zaczyna się od trzech osób, które jako pierwsze zauważają, że tej nocy dzieje się coś niewytłumaczalnego. Marek, chłopiec z domu dziecka, jako jeden z pierwszych widzi coś, czego nie powinien zobaczyć. Piotr, emerytowany nauczyciel, obserwując miasto z okna, dostrzega postać, która nie jest człowiekiem. Paweł, młody dyżurny policji, zostaje odcięty od przełożonych i jakiegokolwiek wsparcia. Z pozoru przypadkowe obserwacje prowadzą ich ku wspólnemu zagrożeniu.
Gdy większość mieszkańców zapada w nienaturalny, kamienny sen, tylko nieliczni zachowują świadomość. Policyjne procedury przestają mieć znaczenie, a broń okazuje się bezradna wobec przeciwnika nie z tej ziemi. W odciętym od świata miasteczku rozpoczyna się nierówna walka, której finału nikt nie potrafi przewidzieć.