Nora to miejsce – stworzone od zera w środku bieszczadzkiego lasu, żeby ten las chronić, ale też żeby dać azyl tym, którzy i które go chronią, a na spotkanie leśników z piłami i traktorami wychodzą jako Wilczyce. Ta ekologiczno-queerowo-aktywistyczna grupa przez półtora roku próbowała nie dopuścić do wycinki fragmentu Puszczy Karpackiej. Agata Kwiatkowska w swoim nagrodzonym Podziemnym Kocurem komiksie opowiada o ich codziennym życiu w lesie, o kolektywnym działaniu, budowaniu wspólnoty i o jej rozłamie. A także o przemocy ze strony policji, aktywistycznym wypaleniu czy próbie powrotu do siebie i świata. To książka dla osób, które mają doświadczenie aktywistyczne w jakiejkolwiek postaci i dla tych, które są go ciekawe. O Wilczycach wiem od dawna, sama chciałam być jedną z nich, ale nie starczyło mi odwagi, by rzucić wszystko i uciec w Bieszczady. One to zrobiły i oddały prawie dwa lata swojego życia na ratowanie przepięknego terenu Puszczy Karpackiej. Założyły tam queerowo-feministyczno-ekologiczną okupację, czyli określają je trzy słowa, których świat boi się najbardziej! Chciałabym, by „Nora” wybrzmiała w czytających. Czy to gniewem, rozczarowaniem, współczuciem, czy śmiechem. Każda emocja sprawi, że coś zostanie w pamięci na dłużej. Agata Kwiatkowska „Nora” to historia walki Dawida z Goliatem, która wydarzyła się naprawdę we współczesnej Polsce. Jak niby garstka ludzi miałaby zatrzymać Lasy Państwowe, istne państwo w państwie? A jednak Wilczycom się to udało. Bez ich protestu nie pozbylibyśmy się pił z części Bieszczad. Gdyby nie one, pewnie sam bym nie trafił w ten wspaniały zakątek Puszczy Karpackiej. Przeczytałem komiks Agaty Kwiatkowskiej z wdzięcznością. Dla Wilczyc za ich radykalną troskę, a dla Autorki – za pięknie narysowaną i czułą opowieść o ich zmaganiach. Marek Józefiak, rzecznik Greenpeace i autor książki „Polska Rzeczpospolita Leśna”