Daj się oczarować magii świąt, otul się grudniowymi opowieściami!
Był sobie Mikołaj. Bardzo, bardzo zmęczony Święty Mikołaj, który pewnego dnia wstał z łóżka lewą nogą. Co?! Przecież wolał wstać prawą! I w ogóle wolałby być dzieckiem, bo dzieci to mają najfajniej! Oto Mikołaj postanawia, że od dziś ma na imię Miko, sam bawi się wszystkimi zabawkami świata i ani trochę nie pracuje. Ale zaraz… kto w takim razie zaniesie dzieciom prezenty?
Kiedy czujemy największą radość? Czy zawsze doceniamy to, co mamy? I co wyniknie z Mikołajowego buntu?