Moją twórczość najlepiej chyba określa miano hermetycznej. Ale ja jestem duchową impresjonistką. Interesuje mnie chwila, coś jakby zatrzymane w kadrze aparatu fotograficznego. Uchwycony jakiś moment rzeczywistości. Przyjmuję czasem rolę mentora, ale to na chwilę, bo potem z powrotem wracam do świata, w którym ważna jest spontaniczność i autentyzm. I opiewam ulotność chwili.Piszę do wszystkich i każdego z osobna. Zarażając treściami filozoficznymi, religijnymi i naukowymi. Moim mottem jest: "sapere auso" - "odważyłam się myśleć".