"Opowieści małej Zosi. Małe smuteczki" to kontynuacja pierwszej części książki "Opowieści małej Zosi", która poruszyła serca zarówno małych, jak i dużych czytelników. To historia dwóch dziewczynek z domu dziecka oraz opowieść o wierze w marzenia i o tym, że każdy zasługuje na miejsce, w którym jest kochany takim, jakim jest. To świat widziany oczami dziecka – pełen emocji, pytań i spraw, które dla dziecięcego serca są naprawdę ważne.
W drugiej części Zosia i jej przyjaciółka Jola wspólnie uczą się rozumieć siebie, oswajać smutek i odnajdywać radość w codzienności. Książka w delikatny sposób opowiada o tym, jak ważne są rodzina, bliskość, rozmowa, miłość i poczucie bezpieczeństwa. Porusza tematy przyjaźni, rodziny, pochodzenia i inności, pokazując, że każdy ma prawo być sobą i mówić głośno o swoich uczuciach.
Dziewczynki odkrywają znaczenie polskiego godła, flagi i hymnu, ucząc się, że to nie tylko symbole, lecz także opowieść o wspólnocie, pamięci i tożsamości. Szczególne miejsce zajmuje rozdział "Cisza to nie strach", który przypomina, jak ważna jest cisza w życiu każdego człowieka – niezależnie od wieku. To właśnie w niej najłatwiej usłyszeć siebie, swoje myśli i marzenia, które często mówią szeptem.
W książce pojawia się również poruszający rozdział poświęcony pamięci tych, którzy odeszli do innego świata. Zosia uczy się, że pożegnania z bliskimi bywają trudne, ale pielęgnowanie pamięci i miłości do nich sprawia, że – mimo iż odeszli – nadal pozostają blisko, w naszych sercach i wspomnieniach.
"Opowieści małej Zosi. Małe smuteczki" to historia o odwadze bycia sobą oraz o marzeniach, które raz zrodzone w sercu cierpliwie czekają na spełnienie – i choć czasem wypowiadane szeptem, nigdy nie tracą swojej mocy.
Drogi Czytelniku, życzę Ci pięknej podróży z Zosią i Jolą – pełnej małych odkryć, czułych rozmów i chwil, które zostają w sercu na zawsze. Niech ich historia doda Ci odwagi do bycia sobą, nauczy słuchać własnych uczuć i będzie przypomnieniem, że wszystkie marzenia zrodzone w Twoim sercu czekają na spełnienie.
Dziękuję, że jesteś.
Katarzyna Nosal