Jak brzmi mowa? Czyja? Ptaków? Gdzie leży prawda? Czyja?
Debiut poetycki Marii Kwiecień – reżyserki, dramatopisarki i tłumaczki, mamy autystycznej Mii – to poemat, który przypomina malignę albo sen. A może jedno i drugie. Autorka nie zatrzymuje się w swoim biegu przez słowa, wizje i halucynacje.
Towarzyszy jej wiatr, egzotyczne zwierzęta, piach, strzępy wspomnień i rozmowy, które nigdy się nie odbyły. „Outback” to jedyna w swoim rodzaju podróż, podczas której autorka zabiera czytelnika na drugi koniec świata, żeby odnaleźć to, co najbardziej intymne i bolesne. Kwiecień okiełznała tętniący życiem język poetycki pełen powtórzeń, obsesji, upału, wdechów i wydechów.
Stworzyła poruszającą opowieść o macierzyństwie i stracie.