✖ Opinia niepotwierdzona zakupem
„Czasem największą władzę ma ten, kto potrafi zranić… i ten, kto mimo wszystko zostaje.”
„Czasem serce klęka przed tym, kto nauczył je odwagi.”
„Niektóre relacje rodzą się z siły, ale trwają tylko dzięki zaufaniu.”
– Pan i władca – prychnęła. – I do tego wszechwiedzący!
Raymond roztarł dłonie, rozbawiony, jakby jej gniew był dla niego najpiękniejszym widowiskiem, jakie mógł zobaczyć.
– Do usług – powiedział spokojnie i błysnął zębami w półuśmiechu."
Raymond to mężczyzna, który musiał szybko dorosnąć i ukryć przed światem swoje wrażliwe serce.
Połączony z kobietą, której nie darzył miłością, naznaczony stratą zbyt wielką by wyrazić ją słowami.
A jednak nie potrafi zapomnieć o dziewczynie o włosach jak płomienie, o tej, która mogła ocalić jego ukochanego synka.
Mimo ,że nigdy jej nie wysłuchał. Nie poznał prawdy , nie stawił jej czoła.
Sybil - prosta , lecz charakterna i bardzo inteligentna zielarka niosąca pomoc tam , gdzie jest taka potrzeba, bez względu na ryzyko.
Ta , która zapłaciła wysoką cenę za to,że wypełniała swoje zadanie najlepiej jak umiała.
A w tym wszystkim uczucie - zakazane nie mające racji bytu, prowadzące do zguby , lecz niewygasłe mimo upływu lat.
Teraz jednak młodej uzdrowicielce żyjącej w izolacji po traumatycznych wydarzeniach z przeszłości grozi niebezpieczeństwo ze strony Kościoła.
Bracia pokutnicy nie cofną się przed njczym by osiągnąć cel..
Wtedy z pomocą przychodzi Ray - ten zaprzysięgły wróg.
Do glosu zaś dochodzą emocje..
Co się wydarzy? Czy oboje odnajdą szczęście?
Rzadko to mówię, lecz tym razem przyznam otwarcie zakochałam się w historii stworzonej przez Melisę - to jest po prostu połączenie wszystkiego co kocham w literaturze - gorącego romansu, pięknych relacji, które nie przychodzą łatwo , dynamicznej akcji i rodzinnych sekretów.
To opowieść o błędach, które bolą bardziej po latach niż w chwili, gdy zostały popełnione.
O słowach, których nie wypowiedziano na czas, i o decyzjach podjętych z lęku, a nie z miłości.
O władzy, która rani, i sile, która rodzi się z umiejętności przyznania się do winy.
Relacja Raymonda i Sybil jest pełna napięcia, niedopowiedzeń i emocji, które nie wygasły mimo upływu lat. Autorka nie idealizuje bohaterów — pozwala im błądzić, popełniać błędy i ponosić ich konsekwencje. Dzięki temu ich historia jest prawdziwa, surowa i poruszająca. Każde spotkanie, każde spojrzenie i każde niewypowiedziane zdanie niosą ciężar przeszłości.
„Pan i władca” to również opowieść o stracie, żałobie i próbie odnalezienia siebie na nowo. O miłości, która nie zawsze przychodzi w odpowiednim momencie, ale potrafi przetrwać nawet wtedy, gdy wszystko inne się rozpada. O odwadze, by wrócić tam, gdzie kiedyś zabrakło odwagi, by zostać.
Dla mnie to jedna z tych książek, do których wraca się myślami długo po odłożeniu ostatniej strony. ✨