Wstrząsający reportaż o pomocy, która może zamienić się w przemoc Kasia podczas sesji terapeutycznych dokonała łącznie stu pięćdziesięciu wizualizacji mordu własnych rodziców. Paulina swoją psychoterapię nazywa koszmarem, podczas którego popadła w alkoholizm, zaczęła używać przemocy wobec dziecka, stała się zbieraczem i cudem uniknęła bezdomności. Nie zabiła się tylko dlatego, że przy próbie samobójczej była zbyt pijana. Justyna podczas terapii usłyszała, że nigdy nie pokocha swojego dziecka. Lola w ramach wsparcia psychicznego rozmawia z Chatem, który według niej jest lepszy niż przyjaciółka: nie zmienia tematu, gdy ona mówi, że ma ochotę ze sobą skończyć. W Polsce wciąż nie ma ustawy, która regulowałaby zawód psychoterapeuty. A skoro prawo nie określa, kto może nim być, to znaczy, że teoretycznie może być nim KAŻDY. Reportaż pokazuje ciemną stronę tej sytuacji: przekraczanie granic, przemoc ukrytą pod językiem troski, niebezpieczne metody i nadużywanie zaufania pacjentów. Co gorsze, te katastrofalne w skutkach terapie prowadzone są często przez wysoko wykwalifikowanych ekspertów. Bohaterowie tej książki opowiadają o tym, jak można zostać skrzywdzonym właśnie wtedy, kiedy najbardziej potrzebuje się bezpieczeństwa. Ich historie uzupełniają głosy ekspertów, którzy pokazują, gdzie przebiegają granice dobrej terapii, jakie sygnały powinny niepokoić i jak chronić siebie w relacji terapeutycznej.