W niewielkim, ale ekskluzywnym pensjonacie pani Brands dochodzi do potwornej zbrodni. Zamordowano Marię Jansson, wdowę po bogatym przedsiębiorcy. Nikt z gości nie znał wcześniej ofiary, a sama pani Jansson, stały gość pensjonatu, była bardzo tajemnicza. Często wyjeżdżała, spędzała większość czasu w swoim pokoju lub spacerując samotnie po plaży, prowadziła długie rozmowy przez telefon, nierzadko w obcych językach, a pozostałych pensjonariuszy widywała tylko na wspólnych kolacjach. Motyw rabunkowy wydaje się mało prawdopodobny i policja szuka innych tropów.