Od tygodni moja skrzynka pocztowa pęka w szwach pod napływem przesyłek od fanów Brogana Sixa. Moja irytacja wobec niego rośnie z każdym kolejnym listem pokrytym śladami szminki. A kiedy pewnego dnia przez przypadek otwieram paczkę i znajduję w niej damskie majtki, moja cierpliwość właśnie się kończy. Ohyda.
Kiedy tylko stanę twarzą w twarz z moim nowym utrapieniem, wszystko mu wygarnę, a potem każdy pójdzie w swoją stronę – ja do pustej skrzynki pocztowej, a on do podziwiania swojej kolekcji majtek.
Ale tak się nie dzieje.
Nie wiem, czy to przez alkohol, jego błyskotliwe poczucie humoru, czy może dałam się podpuścić (jestem pewna, że tak było), ale obecnie jestem w udawanym związku z nowym, seksownym debiutantem drużyny Mavericks.
I całkiem możliwe, że zostanę kolejną kobietą, która przy Broganie Sixie straci nie tylko głowę, ale i swoją bieliznę.