...Danusię Rydzewską znam od lat kilkudziesięciu. Już wtedy bywała na spotkaniach autorskich, na dyskusjach zarówno literackich, jak i politycznych. Nigdy nie była obojętna i każdy, kto ją znał, wyczuwał to napięcie, uwagę skierowane na rzeczywistość, na codzienne wydarzenia, na codzienne pytania bez odpowiedzi To był jej żywioł życia.
Danusia Rydzewska najpierw nieobojętna kobieta, a równolegle nieobojętna poetka, autorka ostrych wierszy politycznych, znacznie bardziej krytycznych niż polemicznych, często też skarżyła się na pustosłowie dyskusji, brak głębszych reakcji, pozorowaną aktywność
Gdyby...
Kłamstwa, oszustwa,
malwersacje, manipulacje...
ciężar miały
(bo wymiar fizyczny mają,
tylko że szczególnie mierzony:
nędzą, głodem, zniewoleniem,
krzywdą, wyzyskiem, uciskiem,
prześladowaniem, gnębieniem,
mąceniem umysłów...),
gdyby ciężar miały,
Ziemię by zmiażdżyły,
z orbity wypchnęły...
Witaj apokalipso!
Ale nic straconego.
Gdy skutki
osiągną masę krytyczną,
będzie taki wybuch,
że rozsadzi wszystko!
Będą wielkie zniszczenia
(aksamitnie już było!)
lecz zostanie Ziemia
z nadzieją na lepsze
urządzenie.
10. 05. 2011
godz. 15.40