Sądzę, że bardzo ważnym zadaniem współczesnej humanistyki jest demontowanie opowieści hegemonicznych i homogenicznych. Hegemonicznych — czyli tych, które o złożonej rzeczywistości kulturowej opowiadają z perspektywy władzy, próbując tę rzeczywistość dyscyplinować i pozbawiać wieloznaczności. Homogenicznych — czyli tych, które oparte są na założeniu o istnieniu kulturowych esencjonalizmów, nienaruszalnych, „czystych” identyfikacji odpowiadających sprymitywizowanej normie (narodu, etnosu, języka, klasy, płci). Pograniczność jako stan życia — mogłaby się nazywać ta książka i jeszcze nawet mocniej wskazywać na to, że jedyna rzecz, której w rzeczywistości kulturowej (nie tylko naszej części świata) możemy być pewni — to jej płynność.
Małgorzata Litwinowicz-Droździel