Bo czasem największa pokusa mieszka tuż za żywopłotem.
Iza Czerny przyjeżdża do domu swojej babci z prostym planem: przez miesiąc opiekować się psem Znajdą i wreszcie napisać zaległy artykuł naukowy. Liczy na ciszę, spokój i odrobinę samotności. Nie przewidziała tylko jednego – że jej osiemdziesięcioletnia babcia postanowi zostać swatką.
Tuż obok mieszka Adrian – przystojny sąsiad, utalentowany kucharz i mężczyzna, który potrafi zawrócić w głowie samym uśmiechem. Babcia Izy nie ma wątpliwości, że tych dwoje powinno się lepiej poznać. Wystarczy kilka przypadkowych spotkań, burzowy wieczór, zgubione klucze i kolacja, by między Izą a Adrianem zaczęło iskrzyć.
Tylko czy można zaufać uczuciu, które pojawia się tak szybko? Zwłaszcza gdy jedno nieporozumienie wystarczy, by wszystko legło w gruzach.
Pełna humoru, flirtu i zmysłowego napięcia historia o tym, że czasem wystarczy przekroczyć próg sąsiedniego domu, by odnaleźć coś, czego wcale się nie szukało.