Bóg się rodzi, moc truchleje…
Grudzień 1976.
Wracający z pasterki mieszkańcy Poręby dostrzegają na drodze zakrwawione ciało dziewczyny w ciąży. Pod stojącym w rowie autokarem leżą kolejne zwłoki. Lokalna milicja oraz prokuratura rejonowa twierdzą, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, mieszkańcy wsi uparcie milczą, a kluczowe dowody znikają w tajemniczych okolicznościach. Mimo to w Tarnobrzegu sformowana zostaje grupa, która ma na celu odkryć za wszelką cenę, co tak naprawdę wydarzyło się w cichą noc na drodze między Porębą a Połańcem.
Porucznik Grewling z krakowskiego wydziału kryminalnego zostaje odesłany do Tarnobrzega, aby dołączyć do dwójki śledczych jako niezależny funkcjonariusz, nieuwikłany w miejscowe układy. Na podstawie pojedynczego zeznania prokuratura wojewódzka zleca ekshumację zwłok trzech ofiar, ujawniając ślady brutalnego morderstwa. Milicjanci zderzają się ze zmową milczenia, która sięga głębiej, niż mogli podejrzewać. Dawne krzywdy i przelana krew sprawiają, że jedynymi wiarygodnymi świadkami w tej sprawie pozostają ofiary. Zeznanie za zeznaniem, śledczy wkraczają do przerażającej rzeczywistości ukrytej za fasadą zwykłej polskiej wsi położonej w cieniu szybko rosnących bloków dekady Gierka.
Grzegorz Wielgus wciąga nas tym razem w wir historii kryminalnej opartej na prawdziwych wydarzeniach. To książka o zbrodni, która ponad czterdzieści lat temu wstrząsnęła całą Polską. Okrutne morderstwa, zemsta, nienawiść i zmowa milczenia, która trwa do dziś. Autor w sposób mistrzowski serwuje czytelnikowi kryminalny rollercoaster, dodając do tego sporą dawkę faktów i jeszcze większą dawkę emocji.