Rodzina Julki jest zwyczajna jak niedzielny rosół – wiadomo: musi być, jest OK, ale nikt o nim prezentacji nie robi. Tymczasem ona ma przygotować do szkoły drzewo genealogiczne ukazujące prawdziwe relacje rodzinne. Rany! Wyjdzie z tego pewnie tylko marny krzak. Albo nawet przywiędły kaktus. Nie to co u jej idealnej kuzynki Klary…
Plan ratunkowy? Weekendowy biwak w lesie!
Będzie sielsko – w sam, żeby zrobić fajne rodzinne zdjęcia…? Nic z tych rzeczy!
Pojawiają się niespodziewani goście, brak zasięgu wywołuje niemal zbiorowe szaleństwo, atmosfera gęstnieje jak kasza manna, a zamiast spokoju biwakowiczów czekają poszukiwania psa uciekiniera, atak zająca giganta i lądowanie w błocie. Czy w takich okolicznościach da się wyhodować dorodne drzewo?
Zwariowana, przezabawna i dająca do myślenia opowieść o tym, że prawdziwe życie zaczyna się tam, gdzie kończy się internet.
#offline #rodzina #przygoda