Tytuł właściwie oddaje wszystko. To ciepło i oryginalnie napisana opowieść o zachowaniach brzdąca, który jest jeszcze w łonie matki. Ten maluch jest kiedy trzeba sprytny ,odważny i refleksyjny. Podejmuje zaskakujące decyzje i ciekawie komentuje świat. Wzruszająca i momentami dowcipna proza, swego rodzaju dziennik. A wszystko to w kontekście stopniowo dawkowanej miłości do człowieka.