Norunn od najmłodszych lat chodziła wszędzie za dużo starszym od siebie Madsem. Wnuczka Hanny bowiem nieprzypadkowo nabrała przekonania, że bogowie połączyli ją z synem Rolfa. Zwłaszcza, gdy oboje pewnego pięknego dnia wysiedli z łodzi na plaży nieopodal grodu rosnącego w siłę Kołobrzegu. Potomka czystej krwi przepowiedział jej dziadek Ubbe i osadzenie go na książęcym krześle, pod panowaniem Pomorza, wciąż walczącego o wpływy na ziemi Polan z Piastami. Nić Norny wiedzie córkę Astrid do chrześcijańskiego kraju, gdzie za jej umiejętności pali się na stosie. Czy Norunn sprosta wyzwaniom?
Zadanie wydaje się łatwe. Dzięki małżeństwu z Samborem przypieczętuje układ handlowy nadal dostarczający Jarlom Frologat sól i bursztyny. Los jednak ciągle z niej kpi i odbiera męża, a na drodze stawia jego brata, Radomira, cieszącego się złą sławą. Komu tak naprawdę Norunn odda swoje serce, kiedy miłosne przygody przynoszą jej więcej cierpienia i radości?
Akcja trzeciej części „Sagi Norn” przenosi się na ziemie Polan, ale północny, mroźny, norweski wiatr nie pozwala o sobie zapomnieć.