Dawno temu, gdy ciemność była jeszcze ciemniejsza, a stare puszcze gęstsze, na każdym rogu czyhał na człowieka jakiś stwór. Jeden plątał ścieżki w lesie, drugi podbierał grzyby z koszyka i odkładał je na miejsce, a trzeci tak długo łaskotał, że miało się wrażenie, jakby po całym ciele chodziło stado mrówek.
Brzmi jak bajka? Nic z tych rzeczy! Poznajcie Licho i wyruszcie z nim w podróż po słowiańskim świecie. Po drodze spotkacie stwory złośliwe i psotne, ale też pomocne i opiekuńcze:
– zajrzycie w głąb lasu, gdzie drzew pilnuje borowy,
– zanurkujecie w wodne głębiny, by sprawdzić, co knuje wodnik,
– traficie na bagna, śledząc błędne ogniki,
– odwiedzicie wiejską chatę, w której domowik dba o porządek, a kikimora nie daje nikomu spokojnie zasnąć.
Stwory mają różne charaktery. Z niektórymi można się dogadać, inne lepiej omijać szerokim łukiem. Przekonajcie się, czy trzeba się ich bać, czy może są sposoby, aby się z nimi zaprzyjaźnić.
Anna Stasiak, etnografka i socjolożka, autorka książki „Słowiański przewodnik po świętowaniu”. Na Instagramie, na profilu @slowianski.przewodnik, popularyzuje temat szeroko pojętej słowiańszczyzny.
Wioleta Herczyńska, ilustratorka. Zna wszystkie odcienie słowiańskiego świata. Swoimi rysunkami potrafi oddać zarówno jego baśniowość, jak i surowy realizm.