Naukowiec Marcel Grabowski przypadkowo rejestruje kamerą moment, w którym z okna gdańskiego hotelu wypada młoda kobieta. Samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek czy morderstwo z premedytacją?
Poszlak jest niewiele, policja ma trudny orzech do zgryzienia, a Marcel mimowolnie zaczyna uczestniczyć w śledztwie. W tej powieści zagadka kryminalna bywa niekiedy pretekstem do egzystencjalnych rozważań, które snują bohaterowie.
Czy śmierć stanowi koniec wszystkiego?
Czy jesteśmy w stanie tak naprawdę poznać drugiego człowieka i zrozumieć emocje, które nim targają?
A może widzimy tylko jego maskę i sami też ją przybieramy?