Czy serce pamięta to, o czym musiał zapomnieć umysł?
Bruno ma wszystko, co powinno dawać szczęście: stabilną pracę weterynarza w Warszawie i poukładaną codzienność. To jednak tylko pozory.
W rzeczywistości jego życie zatrzymało się osiem lat temu na moście, na którym nigdy nie doczekał się Amelii. Tragiczny wypadek odebrał mu ukochaną, a jej – wszystkie wspomnienia o nim i o Polsce. Wywieziona przez ojca do Kanady, Amelia zniknęła, zostawiając po sobie pustkę.
Wszystko wywraca się do góry nogami, gdy w lecznicy pojawia się Mela. Wygląda identycznie jak dziewczyna, o której Bruno nie potrafi zapomnieć, ale patrzy na niego jak na obcego człowieka. Mela nie zna jego imienia, nie pamięta ich wspólnych planów ani łączącego ich uczucia.
Czy warto zaryzykować wszystko i spróbować obudzić wspomnienia, które mogą przynieść tyle samo szczęścia, co cierpienia?
„Spotkajmy się na Moście Miłości” to wzruszająca opowieść o przeznaczeniu, które nie uznaje granic czasu i odległości. W końcu prawdziwa miłość nie potrzebuje pamięci, by wiedzieć, do kogo należy serce.