Poruszająca opowieść o tym, jak naprawdę wygląda uzależnienie od kokainy, autorstwa dziennikarza Filipa Chajzera. O tym, jak organizm stara się powrócić do naturalnego poczucia szczęścia.
O co chodzi z tym tytułem – Szczęście na kreskę? Branie czegoś „na kreskę” oznacza tyle co kupowanie na kredyt, a zbieżność z linią usypanej kokainy, również zwaną potocznie „kreską”, złożyła mi się w głowie w dość spójną opowieść.
Bo ćpanie to branie na kredyt szczęścia z przyszłości. Zaciągasz dług endorfinowy, a narkotyk staje się podstępnym bankierem, który pozwala przelewać środki z konta na konto. Każda wciągnięta krecha to następny przelew szczęścia. Trzeba je brać coraz częściej, bo chociaż długość wciąganej kreski jest taka sama, to drastycznie spada ilość tego, co za nią dostajesz. Przelewy szczęścia stają się coraz mniejsze. To błędne koło. A potem jeszcze pojawiają się lęki i psychoza. Bo ten bankier, który kusił cię dobrą zabawą, ma jeden cel – prędzej czy później cię wykończyć.
Pierwsze, niewielkie pożyczki spłacasz w walucie dni. Potocznie nazywamy to „zjazdem”. Im częściej twój szalony piątek jest w środę, a później również w czwartek, niedzielę i kolejne dni, spirala zadłużenia przyspiesza. Dni zamieniają się w tygodnie, miesiące, lata spłacania tej szatańskiej pożyczki.
Ta książka jest o wychodzeniu z długu endorfinowego. O tym, jak organizm stara się powrócić do naturalnego poczucia szczęścia, spontaniczności czy wręcz pozytywnego szaleństwa.
Ja już swój dług spłaciłem. Ale łatwo nie było.
Filip Chajzer
Prowadził codzienny program śniadaniowy Dzień dobry TVN, a także programy Mali Giganci, Big brother, Big brother nocą, Dom marzeń i Studio TTV. Ma praktykę radiową: prowadził autorską audycję Piątek, piąteczek, piątunio w radiowej Czwórce i Piątek u Chajzerów w Radiu Złote Przeboje. Zdobywca Wiktora (2014) i Telekamery (2018) oraz licznych nagród za działalność charytatywną. Jest współautorem książki Chajzerów dwóch. Zagrał w filmie Patryka Vegi Plagi Breslau. Aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. Jego profile śledzi około dwóch milionów osób. Każdy post wzbudza zainteresowanie i wywiązują się pod nim długie dyskusje, a jednocześnie wpisy te bywają siłą napędową wydarzeń, które obserwuje potem cała Polska. Filip Chajzer ma ogromne poczucie humoru i dobre serce. Posiadając spore środki i wpływy, stara się jak najwięcej pomagać potrzebującym, zbiera pieniądze na cele charytatywne, daje wsparcie i uświadamia.