Niewielka miejscowość, wolna od zgiełku wielkich miast. Gdzieś na końcu drogi stoi stary dom. Tam, gdzie niknie szum, a zaczyna się cisza. Ona – kobieta o spokojnym, ciepłym głosie, który mówi o miłości, choć sama już w nią nie wierzy. Nikt jej nie zna, ale wszyscy znają ten głos. On – ktoś, kto co wieczór słucha jej w ukryciu, próbując choć na chwilę zagłuszyć własną samotność i przywrócić wspomnienia. Nie wie, że to do niego trafiają jej słowa. Ona nie wie, że ktoś naprawdę ich potrzebuje. Łączy ich więcej, niż mogliby przypuszczać: strata, cisza i tęsknota za uczuciem bez lęku. A kiedy na niebie znów pojawią się żurawie, każde z nich będzie musiało zdecydować, czy potrafi wrócić tam, skąd kiedyś przyszło im odlecieć.