Woda nie zapomina.
Tak samo jak ból.
Po samobójstwie matki Millicent Prescott przestaje mówić. Zamknięta w sobie, funkcjonuje tylko dzięki rutynie: każdego dnia robi dziesięć tysięcy kroków, z nadzieją, że dzięki temu nie straci resztek kontroli.
Kiedy jej ciocia nie potrafi już do niej dotrzeć, wysyła ją do ojca, którego Millie nigdy nie znała. Nowy dom okazuje się daleki od bezpiecznego. Przyrodni brat traktuje ją jak intruza, a napięcie między domownikami jest wyczuwalne od pierwszego dnia.
Pojawia się też Isaac, który niespodziewanie wyciąga do Millie rękę.
W pewnym momencie dziewczyna staje się przedmiotem zakładu.
Wygra go ten, kto sprawi, że ona znów zacznie mówić.
Z czasem między Millie a Isaakiem nawiązuje się specyficzna i mocna więź, ale kiedy prawda o zakładzie wychodzi na jaw, dziewczyna musi zdecydować, czy jest jeszcze w stanie komuś zaufać.
I czy tym razem naprawdę chce wrócić na powierzchnię.