Na górskim szlaku zostaje znaleziona kobieta z roztrzaskaną głową i zmasakrowaną twarzą. Puste oczodoły i poszarpane policzki – głodne kruki nie odpuszczają takich okazji. To mógł być wypadek. Śliskie skały, wysokość, chwila nieuwagi. Jednak jeden szczegół sprawia, że oficer śledcza Hildur Rúnarsdóttir zaczyna podejrzewać morderstwo – ciało, które spadło ze skały wygląda inaczej.
W trakcie śledztwa jej partner Jakob Johanson otrzymuje służbowe polecenie wyjazdu do Finlandii. Przy okazji ma szansę zamknąć trudne prywatne sprawy i raz na zawsze odciąć się od przeszłości.
#nordicnoir #zbrodnia #morderstwo #hildur #islandia #śledztwo #harpercollinspolska
Sięgnij również po inne tomy serii. Prawa kupione przez 29 krajów. Ponad półtora miliona sprzedanych egzemplarzy na całym świecie. W Polsce powieści trafiły na listę bestsellerów empik.com
Śledcza przekazała, że ludzie z komendy w Hólmavíku pobrali odciski z zachowanych palców zmarłej i już przesłali je do laborato¬rium kryminalistycznego w Reykjavíku. Rezul¬taty miały nadejść najwcześniej około południa.
– Rano przejrzałem bazę danych i nikt ostatnio nie zgłaszał zaginięcia kobiety – powiedział Jakob.
Hildur odparła, że też to sprawdziła. Nie mieli żadnego niewyjaśnionego zaginięcia z tego roku, a zwłoki mogły leżeć w terenie najwyżej od kilku tygodni.
– A ponieważ brakuje twarzy, nie możemy opu¬blikować portretu w mediach i na serwisach społecznościowych – dodała.
Jakob zaproponował, żeby zamieścili komu¬nikat bez fotografii, bo opis stroju oraz płeć i przypuszczalny wiek zmarłej mogłyby wystar¬czyć do jej zidentyfikowania.
Śledcza skinęła głową. Ustalili, że ona napisze tekst, a Jakob będzie odpowiadał na zgłoszenia.
– Jeśli to samotnie podróżująca turystka z zagranicy, niekoniecznie ktokolwiek pozna ją po opisie – rzuciła Hildur.
Jakob mieszał kawę łyżeczką, żeby rozpuścić cukier osiadły na dnie kubka. Nawet w najlep¬szym wypadku wstępne badanie lekarza sądo¬wego zajmie co najmniej dwa dni.
– Może ciało da się rozpoznać po zębach.
Wypadki się zdarzały i ludzie ginęli w trakcie wycieczek na łono przyrody. Czasem znajdo¬wano ich martwych. Teraz niezidentyfikowane zwłoki odkryto zupełnie przypadkowo. Nieczęsto sprawy przybierały taki obrót.
(fragment tekstu)
Fot. Björgvin Hilmarsson / WSOY
Satu Rämö (ur. 1980) jest fińską pisarką mieszkającą na Islandii. Cykl o Hildur stał się prawdziwą sensacją – zarówno w ojczyźnie autorki, jak i za granicą. Na jego podstawie powstają sztuki teatralne i serial telewizyjny, a prawa do tłumaczenia książek sprzedano do ponad dwudziestu krajów, między innymi do USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji i wszystkich krajów nordyckich.