Darko Cvijetić nie unika tematu wojennego okrucieństwa. Jest głosem tysięcy ludzi doświadczonych traumą, zarówno ofiar, jak i katów. Pisze, by pomóc im odnaleźć się w powojennej rzeczywistości, w świecie, który nie zapomina.
Autor „Windy Schindlera" i „Czemu na podłodze śpisz" tym razem skupia się na losach jednej postaci — Filipa Latinovicia. Operując językiem zawieszonym między prozą a poezją, opowiada historię człowieka skazanego za zbrodnie przeciwko ludzkości, który po dwudziestu latach wraca do rodzinnego kraju. Społeczeństwo wita go jak bohatera narodowego, wbrew jego własnemu sumieniu. Latinović próbuje żyć normalnie, choć każdego dnia spotyka nie tylko dawnych towarzyszy zbrodni, lecz także swoje ofiary. Zło raz wyrządzone nie znika, przelewa się na kolejne pokolenia i nikt nie wie, jak je zatrzymać.
Za pomocą krótkich, urywanych zdań autor umożliwia czytelnikom spojrzenie na świat oczami sprawcy, by mogli dostrzec absurd otaczającej go rzeczywistości. Powracające frazy poruszają duszę i sumienia, skłaniają do refleksji nad sensem wojny i próbą życia po niej. Darko Cvijetić zastanawia się nad możliwością codziennego funkcjonowania w społeczeństwie zbrodniarzy i ich ofiar. Stawia przed nami trudne pytanie: Czy to aby nie za dużo dla nas wszystkich?