Jedna bezczelnie inteligentna dziewczyna. Jeden cyniczny pisarz. Za dużo napięcia, by nazwać to przyjaźnią, i za dużo wolności, by zamknąć ich w zwykłym romansie.
Wokół nich Polska w pełnej krasie: dziewczyny w bikini, rowery, radiowóz, protest rolników i festyn patriotów. Absurd goni absurd, ironia ciśnie mocniej niż traktor na blokadzie, a Tosia przejeżdża przez ten świat tak, jakby każda społeczna świętość była tylko kolejną przeszkodą do ominięcia.
„Tosia” to zmysłowa, błyskotliwa i nieprzyzwoicie zabawna opowieść o pragnieniu, wolności i relacji, w której spojrzenia znaczą więcej niż wyznania. Książka jak kraj: absurdalna, śmieszna i trochę niebezpieczna.
Pierwszy tom nowego powieściowego uniwersum Filipa Krzemienia.