Góry uwolniły swe najstraszniejsze demony Pewnej nocy do schroniska w Morskim Oku dociera przemoczony mężczyzna, blady i przywodzący na myśl upiora. Nie odzywa się, jest zdezorientowany, zdaje się pochodzić z innego świata. Rankiem znika, a w trakcie poszukiwań pracownicy schroniska odnajdują ciało innego turysty w Morskim Oku. Po Tatrach rozlewa się strach. Góry zaczynają szeptać, że oto pojawił się Topielec – demoniczna istota powstała z potępionej duszy, która wedle starych tatrzańskich legend musi odkupić swoje winy przez siedem lat topienia ofiar. Gdy Wiktor Forst podejmuje śledztwo, odkrywa, że zmarły turysta kilka dni wcześniej trafił do starej góralki, znawczyni dawnych podań, która przepowiedziała mu śmierć przez utopienie. Szybko okazuje się, że to tylko jedna z niewytłumaczalnych rzeczy, które wiążą się ze sprawą…