Najbardziej wyrazisty, najbardziej własny (spośród Kwartetów Bacewicz). Już nie folklorystyczny (...) jeszcze nie gubiący się w pseudoawangardowości (...). Doskonałe opanowanie postbartókowskiej faktury. Utwór o ekspresji obdarzonej sensem, wykraczający poza zwykłe muzykanctwo. [M. Tomaszewski, Najwybitniejsze utwory pięćdziesięciolecia, wypowiedź, Muzyka polska 1945-1995, Kraków 1996]