Czy początkowe zauroczenie wróży dni pełne szczęścia do końca życia? Poznając kogoś, pragniemy oddać mu się w całości, by tworzyć wartościowy związek. I tak się staje, jeśli obydwie strony tak samo to czują. Bywa jednak, że miłość zaślepia i tracimy siebie po kawałeczku, niezauważalnie, bezpowrotnie uzależniając się od tej drugiej osoby. Nowa powieść Elżbiety Ceglarek jest lirycznym prześledzeniem historii miłosnej, jakich wiele. Niemal poetyckim dotknięciem młodzieńczych marzeń i pragnień, z ich niepewnością i ulotną romantyką. Tylko gdzie postawić granicę, by nie zatracić siebie. Kiedy odłożyć różowe okulary, by o siebie zawalczyć?